Pierwszy roczek „Mrozopedii” – podsumowanie
„Mrozopedia.pl” kończy pierwszy roczek. Czas więc na krótkie podsumowanie. W ciągu pierwszego roku swojego funkcjonowania strona została odwiedzona ponad 12 tys. razy a jej artykuły miały blisko 22 tys. wyświetleń. Na blogu zostało opublikowanych 47 artykułów, z czego szczęśliwie nie wszystkie były mojego autorstwa. Tematów historycznych związanych z naszymi okolicami nie wyczerpaliśmy, a pomysłów na przyszłe artykuły jest jeszcze bardzo dużo.
Najpoczytniejszym artykułem okazał się wpis z okazji 60 urodzin stadionu w Mrozach z lipca ubiegłego roku, który został wyświetlony ponad tysiąc razy. Artykuł o stadionie cieszył się niezwykłą popularnością. Długo po ukazaniu się tego artykułu Pan Stefan – ojciec chrzestny stadionu w Mrozach, który podzielił się swoimi wspomnieniami z budowy obiektu, nie nadążał odbierać telefonów i udzielać wywiadów. Na szczęście, nie miał mi tego za złe.
Rozpoczynając prowadzenie bloga zastanawiałam się, czy strona o historii Mrozów i okolic spotka się z zainteresowaniem. Dzisiaj, obserwując ruch na stronie, mogę powiedzieć, że przedsięwzięcie miało sens. To jednak nie o liczby chodzi. Gdyby stronę czytało zaledwie kilka osób, to dla tych kilku osób byłoby warto ją prowadzić. Jeżeli osób czytających jest więcej niż kilka, to tylko większa radość.
W redagowaniu „Mrozopedii” znajduję jeszcze jeden powód do osobistej radości. Gdy rok temu rozpoczynałam prowadzenie strony napisałam, że wiedza, aby mogła się rozwijać musi być przekazywana dalej. Zdania nie zmieniłam dzięki Państwu. Po publikacjach artykułów dostałam na skrzynkę mailową kontakt@mrozopedia.pl wiele cennych dla mnie informacji, uwag, sprostowań, zapytań i ciekawych zdjęć, za które bardzo serdecznie dziękuję. To wyjątkowe i bezcenne źródło wiedzy dla pasjonata lokalnej historii, której nie ma możliwości pozyskać z publikacji i oficjalnych źródeł archiwalnych.
W dalszym ciągu zachęcam Państwa do dzielenia się wspomnieniami i historią swoich przodków. Chętnie będę publikować Państwa opowieści. Chciejmy wspólnie przywoływać pamięć o ludziach i wydarzeniach z miejsca nam najbliższego. Razem ocalmy od zapomnienia to, co można jeszcze ocalić!
Kamila Juśkiewicz


